Temat stosowania kosmetyków przez nastolatki należy do najpowszechniejszych powodów sporów między rodzicami, a młodymi dziewczynami. Rozwiązanie tego problemu leży w umiejętnym podejściu rodziców.

Przede wszystkim powinni podejść oni do całej sytuacji spokojnie i z rozsądkiem. Nie należy ulegać żądaniom córki, która chciałaby chodzić do szkoły w pełnym makijażu, ale też nie należy stawiać jej na z góry przegranej pozycji, oświadczając, że będzie mogła używać kosmetyków dopiero po skończeniu 18 lat.

Należy wykazać się sporą dozą zrozumienia. Jak świat światem dzieci dążą do tego, by jak najszybciej stać się dorosłymi, a używanie kosmetyków wydaje się im ważnym etapem w osiągnięciu tego celu. Dzisiejsze nastolatki są bardzo sprytne i z pewnością znajdą sposób na to, by móc się malować, nawet bez zgody rodziców.

Aby nie doprowadzić do takiej sytuacji, warto porozmawiać z córką i ustalić odpowiednie zasady używania kosmetyków. Na co dzień powinna ograniczać się do używania błyszczyka, delikatnego tuszu do rzęs i przezroczystego lakieru do paznokci. Na szczególne okazje może dodatkowo użyć kolorowego lakieru i jasnego cienia do powiek. Z wiekiem można nieco poszerzać ten zakres, dbając o to, by córka nie malowała się zbyt mocno.

 

Podziel się na:
  • Digg
  • Facebook
  • MySpace
  • Poleć
  • Wykop

1 Comment

  • Annaanka pisze:

    No tak, rozsądne podejście to podstawa, ale myślę, ze jak nastolatka trochę ZA bardzo chce perfum za 500 pln, to trzeba albo stanowczo odmówić (bo kto by na to zarobił), albo wysłać ją do psychologa – na rozmowę… bo może to coś więcej niż „chcenie” perfum… jakaś choroba mentalna, brak wiary w siebie itd itd.

Dodaj komentarz